konkurs

Wygraj wakacyjny zestaw Original Source!

by • 10/07/2014 • DailyStyleComments (121)6960

 

Mamy dla was dwa wakacyjne zestawy Original Source. Każdy z nich zawiera trzy żele pod prysznic – Lemon & Tea Tree, Carambola oraz Lime. Konkurs został zakończony w piątek, 18 lipca. Wyniki w przyszłym tygodniu!

 

1. Polub nasz fanpage na Facebooku i bądź na bieżąco z artykułami i konkursami!

 

os2

 

REGULAMIN KONKURSU

 

Pin It

Related Posts

121 Responses to Wygraj wakacyjny zestaw Original Source!

  1. Gosia D. pisze:

    Park Narodowy Jezior Plitwickich, Chorwacja. Jedynie ze zdjęć wiem jakie to cudo!

  2. Dorotka pisze:

    Realne – plaża nad Ustką lub nierealne – księżyc ważne żeby tam wypoczęła, odetchnęła – takie miejsce chciałabym odwiedzić 😉

  3. Dominika Z. pisze:

    Jak dla mnie nierutynowy będzie wypad na zamek. Oczywiście musi straszyć! 😉

  4. Kinga pisze:

    Najbardziej chciałabym się znaleźć nad Błękitną Dziurą na Morzu Karaibskim, to wrażenie gdy z mielizny w jednej chwili przemieszczasz się nad wielki lej o głębokość 140m, musi to być orzeźwiające i przerażające jednocześnie, takie zderzenie z nieprzewidywalnością naszej planety 🙂

  5. Agata K pisze:

    Najbardziej chciałabym odwiedzić pewien stary wiatrak na jednej z podlaskich łąk. Pojechałabym tam nocą, wdrapała na piętro, a przez jedno z okien podziwiała okolicę i gwiazdy na niebie. Wybrałam to miejsce, ponieważ to jedna z niewielu przestrzeni gdzie we współczesnym świecie można nadal cieszyć się nutą ciszy i ucieczką od zmartwień.

  6. inka8969 pisze:

    Nie rutynowe miejsce?
    To nic innego jak dzielnica Puerto Madero w Buenos Aires . Tam dopiero jest prawdziwe życie . Cało nocna sielanka i wszystko czego tylko zapragnę aby odpocząć a zarazem poczuć błogie szczęście .

  7. Mysiak pisze:

    Nierutynowe miejsce? najbardziej odjechany hotel na świecie! równy miesiąc bym w nim spędziła by pospać w kazdym z jego 25 pokoi omijając pokój ‚grobowiec’ gdzie? Berlin hotel Propeller 😉

  8. Asia pisze:

    nierutynowo chciałabym wyjechać do mexyku na pikantne burrito z sombrero na głowie gdzie obok będą grali Mariachi a ja będę popijać teqille

  9. goodtotry.ann pisze:

    Myślę, że najbardziej nierutynowym miejscem na świecie, które chciałabym zobaczyć na własne oczy są Góry Tianzi w Chinach. Kiedy oglądałam film Avatar nie przypuszczałam, że takie cudo istneje naprawdę, a ich kształt i fenomen jest wart zobaczenia!

  10. Ela pisze:

    Marzę zobaczyć najlepiej zachowane miasto Inków Machu Picchu w Peru. Widziałam te niesamowite zdjęcia i nasłuchałam się o tym miejscu ciekawych rzeczy, to musi być niebanalne przeżycie zobaczyć je z bliska.

  11. Anna pisze:

    Kuba! niepowtarzalna magia mieszcząca się na egzotycznej wyspie. Historia i radość ludzi tańczących na ulicach, te miejsce zapada na długo w pamięci i właśnie tam chciałam bym się wybrać, doświadczyć to całą sobą. 🙂

  12. Monika pisze:

    Uwielbiam czekoladę. Kiedyś gdzieś przez zupełny przypadek grzebiąc w czeluściach internetu trafiłam na Czekoladowe Wzgórza, które znajdują się bodajże na Filipinach – wyglądały genialnie!

  13. Ania pisze:

    Chciałabym znaleźć się w najwyższej latarni morskiej na świecie.Przeżyć tam huragan a nocą patrzeć w gwiazdy.

  14. lusia pisze:

    Najlepszą nierutynową wyprawą, którą mam zamiar odbyć (mam nadzieję w te wakacje) będzie wizyta w bunkrach Międzyrzeckiego rejonu umocnień. Kilometry podziemnych tras pod ziemią, tunele w których za czasów niemieckich jeździła nawet kolej, nietoperze, woda, kalosze, ja i moi przyjaciele 😛

  15. Adrian pisze:

    Skałki Twardowskiego w Krakowie 🙂

  16. Natalia pisze:

    Chciałabym odwiedzić Madagaskar by poznać króla Juliana hi hi 😉

  17. Izabela pisze:

    Chętnie pojadę do Laponii – ale w środku lata. Koniecznie chcę podpatrzeć co Mikołaj tam robi podczas swojego długiego urlopu!

  18. Natalia pisze:

    Niewątpliwie odjechanym i nierutynowym miejscem jakie chciałabym odwiedzić jest Villa Escudero – otwarta dla zwiedzających plantacja orzechów kokosowych znajdująca się w San Pablo. Wbrew pozorom główną atrakcją nie są kokosy a restauracja położona u podnóży wodospadu- bambusowe stoliki, masaż stóp, a dla ochłody można zawsze rzucić się w strumień wodospadu 🙂

  19. Magdalena K pisze:

    oczywiście, że Trójkąt Bermudzki 😀 to by był szał 😀

  20. Pusz pisze:

    Najbardziej chciałabym odwiedzić cmentarz samochodów w Belgii – stare auta „zatopione” w leśnym gąszczu, które przypominają scenę rodem z horroru, a jednocześnie urzekają specyficznym pięknem, baśniową scenerią!

  21. anecia1981 pisze:

    Chciałabym wyjechać na Alaske zobaczyć zorze polarną na własne oczy i słynnego „łosia” z serialu „przystanek Alaska” 😀

  22. Monika pisze:

    Wakacje na barce- pływając, można by przemieszczać się z miejsca na miejsce, do tego wolność, cisza, spokój, zero cywilizacji i ludzi. Takie wakacje nakarmiłyby moją duszę i ciało.

  23. nomada123 pisze:

    Caves Resort – Jamajka marzenie z dzieciństwa, które trwa do dzisiaj. Słońce, plaże udana pogoda = idealne wakajce

  24. justyna1 pisze:

    Nierutynowe miejsce to dżungla np. Noh Kah -w której poszukałabym śladów azteków i majów. Emocji, wrażeń miałabym chyba do końca życia, pod warunkiem ,że w tej dżungli bym przeżyła 😉

  25. Roma pisze:

    Chciałabym odbyć podróż szlakiem Pana Samochodzika z powieści Edmunda Niziurskiego” Przygody Pana Samochodzoka” i przeżywać takie same przygody jak on.

  26. mimbla pisze:

    A ja marzę o Nowej Zelandii i zobaczeniu miejsc, w których kręcono Hobbita i Władcę pierścieni.

  27. paola31 pisze:

    Mimo, że są wakacje i te raczej kojarzą się ze słońcem i plażą to ja jak na złość w głowie ciągle mam marzenie o tym by kiedyś odwiedzić zimną Laponię; a mianowicie – spędzić noc w szklanym domku, które budowane są z myślą, by móc oglądać zorze polarne. Na daną chwilę nie jestem w stanie wyobrazić sobie nic piękniejszego niż leżenie w ciepłym szklanym domku i przez szklany sufit patrzenie na zorze polarną.

  28. Margo pisze:

    Najchętniej zwiedziłabym na własne oczy Pandorę – z filmu Avatar. Film oglądałam dawno ale ta cudowna planeta śni mi się często.

  29. cytrynkowa pisze:

    Chciałbym odwiedzić znajdująca się w amerykańskim stanie Nevada tajną bazę wojskowa, zwaną strefa 51. Prawdopodobnie prowadzone były eksperymenty naukowe.To właśnie tam prowadzono badania szczątków statku kosmicznego, który rozbił się w Roswell w 1947roku. Strefa 51 jest wciąż jednym z najbardziej strzeżonych miejsc na kuli ziemskiej. Wejście w jej rejon może zakończyć się więzieniem bez poprzedzającego go procesu albo pociskiem z broni palnej, umieszczonym przez strażnika w jednej z części naszego ciała.

  30. iws2013 pisze:

    Moim celem byłby rumuński Bukareszt – bo jak słyszałam to bomba z odpalonym zapłonem. Przenikanie się dwóch kultur, miasto między orientem a Zachodem.
    Poziom odżywienia to dla turysty ważna sprawa, więc na obiad zatrzymałabym się w tradycyjnym rumuńskim Hanual Manuc na sarmala.

  31. kasiapl01 pisze:

    Padang Padang Beach na Bali.. marzy mi się ten turkus wody , świeże owoce w pełnym słońcu i soczysta zieleń w koło …
    http://catatanizan.blogspot.com/2010/11/padang-padang-surfers-heaven.html

  32. mika19 pisze:

    Sejm! żeby się przekonać dlaczego zachwyca jak nie zachwyca!

  33. Paulina pisze:

    Cashier to Penedo w Portugali – to własnie tam chciałabym trafić. Malownicze krajobrazy i wyjątkowy nastrój w górach Favi sprawiają, że obecność w tym miejscu byłaby czymś w rodzaju całkowitego spełnienia. Nierutynowość tej krainy stanowią własnie Cashier to Penedo, czyli domy z kamienia, które pozwalają na duchowe przeniesienie się w czasy prehistoryczne.

  34. Sylwia pisze:

    Chciałabym zwiedzić Nową Zelandię. Do domu Froda zapukać, znaleźć perłę na Wyspach Cooka. Skończyć na Mauritiusie, pławiąc się w luksusie.

  35. marta pisze:

    moje marzenie od dłuższego czasu: Wyspy Zielonego Przylądka – bo to egzotyka, ale nie oblegana przez turystów

  36. Mała Mi pisze:

    Uwielbiam zagadki, mity i legendy, dlatego wybrałabym się do Peru. A konkretnie do miasteczka Nazca, by tam przyjrzeć się zjawiskowym rysunkom, które można dostrzec tylko z lotu ptaka.

  37. Karolina pisze:

    Jak na miłośnika przygody przystało, w wakacje Waitomo Glowworm jaskinie z przyjemnością by mi się by się eksplorowało. Chciałabym zjechać liną do jaskini i spłynąć podziemną rzeką jak jakaś wodna bogini, odbyć tam przejażdżkę łodziami z możliwością podziwiania fantastycznych świecących żyjątek nad nami.

  38. Majkaa pisze:

    Najchętniej spędziłabym wakacje na plaży w Malibu. Wycieczka do tego miejsca odprężyłaby mnie, skusiłabym się na naukę surfingu.

  39. Weronika pisze:

    Wybrać się do Wenecji! Usiąść w miłej kawiarni na placu św. Marka wypić cappuccino i zjeść prawdziwą włoską pizze!!! 🙂

  40. Paweł pisze:

    Chciałbym odwiedzić Las Vegas, najchętniej w przyszłym roku. Marzy mi się, żeby w tym zwariowanym i kolorowym miejscu poprosić moją żonę jeszcze raz o rękę. Totalnym szaleństwem byłoby odnowienie przysięgi ślubnej w 25 rocznicę bycia razem.

  41. Marta pisze:

    Chciałabym odwiedzić zatokę wraku na cudownej wyspie Zakynthos 🙂
    Dlaczego? Bo właśnie stamtąd wróciłam, nie mogę jeść, nie mogę spać, nie mogę pracować, bo zostawiłam tam mój entuzjazm do życia i kawałek serca. Help me…

  42. michał pisze:

    Tanzania. Tańce i śpiewy z miejscowymi, spacery wśród dzikich zwierząt, niesamowite zachody słońca.

  43. fifidorea pisze:

    Finlandia to kraj jezior i wysp, więc od dawna przeszywa mnie marzeń błysk. Chcę zagubić się tam, gdzie tłumu brak, a język brzmi jakbyś mówił wspak.

  44. MoniQ pisze:

    Najbardziej nierutynowe i nietypowe miejsce to wesoły cmentarz w Săpânța w Rumunii. Znajduje się tam mnóstwo rzeźbionych nagrobków ze śmiesznymi obrazkami i zabawnymi wierszykami, które u niejednego spowodowałyby nierutynowe zdziwienie.

  45. Ignam pisze:

    Nierutynowe miejsce? Klasztor buddyjski zbudowany na szczycie wygasłego wulkanu Puppa (;)) w Birmie. Z wysokości ponad 700 m. rozciąga się szalony widok. Chyba nie sprzyja medytacji 🙂

  46. doris365 pisze:

    Rumunia- dla mnie to kraj mroku i strachu a zarazem dowcipu:). ojczyzna hrabiego Drakuli,w której znajduje się Wesoły cmentarz, stanowią unikalne kolorowe, drewniane nagrobki, na których wyrzeźbione są scenki z życia pochowanych tam mieszkańców wioski, często opatrzone dowcipnymi wierszykami mówiącymi o zmarłych lub przyczynach, z powodu których rozstali się z życiem. Kraj wysoce ciekawy pod względem atrakcji turystycznych a jednak mało odwiedzany przez turystów.

  47. dorkasej pisze:

    Prowansja- Ta kraina na południu Francji urzeka i zniewala… Kraj trubadurów i wielkich herezji, kraj oliwki i lawendy,ale głownie kojarzy się z lawendowymi polami

  48. slonko85 pisze:

    Odessa Ukraina – Do piękniejszych obiektów w mieście należy otoczony ogrodami Teatr Opery i Baletu. A jednym z symboli miasta są słynne Schody Potiomkinowskie o 192 stopniach!!!, rozsławione w propagandowym filmie radzieckim „Pancernik Potiomkin” z 1925 r.

  49. Paulina pisze:

    Bunkier w Barcelonie (turo-de-la-rovira) wieczorem. Przepiękny widok, póki co znany mi tylko z fotografii.

  50. Kasia pisze:

    Najbardziej chciałabym odwiedzić hotel pod wodą Conrad Maldives Rangali Island na Malediwach. Jest on uznany za najlepszy hotel na świecie i ma bardzo nietypowy klimat- znajduje się pod wodą.

  51. roksana pisze:

    Najbardziej chcialabym odwiedzic Amsterdam poniewaz ma zupelnie inny klimat z ktrymi dotychczas mialam stycznosci

  52. agf pisze:

    Tropikalny raj … brzmi banalnie? Nie jeśli powstanie na luksusowym jachcie, pływającej rajskiej wyspie 🙂

  53. Knoblauch pisze:

    A chciałabym pojechać do Texasu i zjeść prawdziwego amerykańskiego hamburgera. 🙂

  54. Ilo pisze:

    Mój tuzinkowo-nietuzinkowy sposób na spędzenie wakacji to Polska i wszystkich miast wojewódzkich- a w każdym z nich znalezienie jakiejś nietuzinkowej uliczki, kawiarni, hostelu… Każde miasto posiada swoją własną tajemnicę, którą ja bardzo chciałabym odkryć 🙂

  55. Zabciiia pisze:

    Nierutynowe miejsce to z pewnością Disneyland, istne szaleństwo w nim, jeden dzień w tym miejscu to z pewnością za mało.

  56. Iza pisze:

    Baseny na Węgrach ;))
    Jeszcze nigdy nie byłam na takich wspaniałych basenach. Chciała bym tak pojechać bo musi być tam na maxa ciekawie i jest dużo atrakcji jak na zdjęciach 😉

  57. begoonia pisze:

    Krematorium i to najlepiej takie starodawne ale zachowane by móc zobaczyć jak to kiedyś wyglądało.

  58. marta pisze:

    Bytom! 😉 Pogodać, zmaszkecić wursta i popić sokiem z apluziny 😉

  59. Izabela pisze:

    Nierutynowe miejsce? Rio de Janeiro! Zawsze chciałam odwiedzić to niezwykłe miasto. Wspaniale byłoby przelecieć się helikopterem i zobaczyć to miejsce nocą.

  60. Sybilla pisze:

    Najbardziej chciałbym zobaczyć Wiedeń-Austria.
    Nieco snobistyczne i onieśmielające, chyba najbardziej dystyngowane europejskie miasto.

  61. Berenia pisze:

    Jamajkę- plaża, regee, czysta woda, po prostu raj

  62. Wito pisze:

    No to pojadę po bandzie, czas na ekstremum! Uljanowsk – niesamowite cmentarzysko radzieckich maszyn 🙂

  63. Anka pisze:

    A ja chciałabym odwiedzic najdziwniejsze miejsce na ziemi jakim jest bez wątpienia tzw Wir Oregoński który znajduje się nad strumieniem Sardine w miejscowości Gold Hill w Oregonie (USA) W miejscu tym zaburzone są prawa grawitacji, Przedmioty zmieniają tam swój kształt, wielkość, a nawet mogą znikać.Człowiek może stać nachylony pod kątem kilkudziesięciu stopni bez żadnego wysiłku,przedmiot puszczony z górki zamiast toczyć się w dół, toczy się pod górę ,drobne kawałeczki papieru wysypane z dłoni w powietrzu nie spadają na podłogę, ale wirują wokół niewidzialnej osi .

  64. Minka pisze:

    Moje alter ego to Królowa Śniegu, więc idealnym dla mnie miejscem jest Lainio Snow Village Restaurant Ice w Finlandii – nierutynowa restauracja w całości wykonana z lodu serwująca jedynie zimne posiłki to lokal stworzony dla Eskimosów, Yeti i właśnie dla mnie:) Nie dość, że miejsce zaskakujące to wprost stworzone na nadciągające nad Polskę upały (chyba się tam teleportuję)!

  65. QOlLla pisze:

    Nierutynowe miejsce gdzie chciałabym się znaleźć to na pewno chmury, gdzie jeden pobyt starczył by mi na całe moje życie . Tak, chciałabym zobaczyć błękit nieba i poczuć niespostrzegalny dotyk chmur na swoim ciele i w ten sposób zobaczyć Ziemię z tej innej perspektywy.

  66. Zielinka pisze:

    Wyjazd na łono natury do starego domku o specyficznym zapachu drewna. Tam gdzie ranki spędzałabym siedząc na schodach, na których kawa najlepiej smakuje, a dookoła mnie unosiłyby się zapachy lata: dojrzałych truskawek, lipy, bratków… Tam gdzie można znaleźć wymarzony odpoczynek, błogi spokój i magiczną atmosferę, gdzie czas płynie wolniej.

  67. Marta pisze:

    Chciałabym odwiedzić wapienne wzgórza w kształcie stożków, porośnięte szorstką trawą, znajdują się na wyspie Bohol, należącej do filipińskiego archipelagu Visayan. A skąd taka słodka nazwa? Otóż szorstka trawa w porze suchej (od lutego do maja) pod wpływem gorącego słońca nabiera brązowej barwy.

  68. Ola pisze:

    Moim marzeniem jest zobaczyć „na żywo” spektakularne i oszałamiające Palmowe Wyspy wybodowane na lazurowych wodach Dubaju ( Zjednoczone Emiraty Arabskie).

  69. Wiktroia pisze:

    Moim największym marzeniem jest odwiedzić Jamajkę! *.*
    Oprócz tego, że są tam piękne miejsca, widoki, jest to stolica reggae, które uwielbiam 🙂
    A najbardziej chciałabym odwiedzić wytwórnię płytową „Tuff Gong” *.*
    Mam nadzieję, że kiedyś spełnię swoje marzenie 🙂

  70. Wiktoria pisze:

    Najbardziej nierutynowym miejscem które chciałabym odwiedzić, jest Kingston.
    Stolica Jamajki, piękne widoki, morze, ciekawi ludzie.
    Chciałbym poznać ich kulturę i choć przez chwilę żyć ich życiem.
    Moje największe marzenie, czeka na spełnienie 🙂

  71. Zając pisze:

    Bardzo chciałabym wraz z rodziną odwiedzić nasze polskie,nie rutynowe Mazury!
    Mazury są cudowne,nie można się tam nudzić 🙂 Woda,jachty,cisza to coś co my „Zajączki” lubimy najbardziej!Gdybyśmy mieli jeszcze pieniędzy jak „lodu”,najchętniej zatrzymalibyśmy się w „Hotelu na wodzie” który znajduje się w Mikołajkach.Widziałam go na zdjęciach i z opowieści znajomych,dlatego wiem ze to było by coś baardzo nie rutynowego i baaardzo ekscytującego.

  72. dagmarka pisze:

    Pokazane w galerii hotele są piękne i wyjątkowe. Ale to co najlepsze jest pod nosem, więc jak co roku wybieram namiot i Open’er Festival, czyli miejsce, gdzie płynę na muzycznej fali oraz pozbywam się rutyny!

  73. Angela pisze:

    Moim wymarzonym miejscem na odpoczynek jest hotel Le Méridien, który znajduje się na Wyspach Bora Bora. Składa się on z bungalowów, do których dostęp jest możliwy tylko droga wodną. Jest to niesamowite miejsce z dala od wielkomiejskiego ruchu, gdzie można się wyciszyć i podziwiać życie wodne poprzez okno w podłodze ;D

  74. Joanna pisze:

    Zdecydowanie okręgi Troms i Filnnmark w Północnej Norwegii. Czemu ? Bo jednym z piękniejszych zjawisk dla mnie jest zorza polarna i chociaż nigdy nie widziałam po prostu wiem, że to cudowne widoki …
    Ale jeżeli za mało nierutynowe … to wyobraźmy sobie że na środku jakiegoś pola w tych okolicach znajduję się pełna lodówka w kształcie renifera na dwupniowym drzewie w tzw domku 🙂 i chciałabym się znaleźć obok tej lodówki z lewą rękąw jej zapasach drugą trzymając jedzenie w tym momencie konsumowane a oczy wbite w piękną zorzę polarną 🙂

  75. georgeta13 pisze:

    Chciałabym pojechać do Indi i poznać kulturę kraju od podszewki,nie interesuje mnie turystyczne zwiedzanie,chciałabym pojechać tam na własną rękę i sama poznawać ten piękny kraj 🙂

  76. Magda pisze:

    Chciałabym odbyć podróż w głąb ludzkiego serca i rozumu i poznać czym kierują się ludzie dokonując wyborów. Chciałabym zobaczyć piękno szczerego i dobrego serca oraz mądrość i tajemniczość umysłu człowieka.

  77. Katrin22 pisze:

    Zainspirował mnie Attrap’Reves Hotel we Francji. Mogłabym poczuć się w nim jak w bańce mydlanej o zapachu LIMONKI ! i odpoczywać, relaksować się i zanurzyć w marzeniach……

  78. druidka pisze:

    WAKACJE NA RAJSKIEJ JAMAJCE, POPIJAJĄC DRINKA Z ŚWIEŻO ZERWANEGO KOKOSA I WIDZĄC WSZYSTKO W KOLORACH TĘCZY 🙂

  79. iwonciaaa pisze:

    Najbardziej na świecie chciałabym odwiedzić dziką, chociaż już dokładnie poznaną, a dla mnie wciąż fascynującą Kenię o której często czytam i często myślę. Chciałabym ją poznać z każdej strony od strony kuchni, przez ludność po kulturę, zwłaszcza, że z zawodu jetem kulturoznawcą.

  80. Magda pisze:

    Chciałabym odwiedzić studio animacyjne Disney`a w Kalifornii. Każdy z nas pozostaje dzieckiem. To byłaby idealna chwila na powrót do dzieciństwa i przeżycie niezwykłej przygody, której nie zapomni nigdy.

  81. Patrycja pisze:

    Marzę o wycieczce do Włoch i zwiedzeniu najpiękniejszych miast w Europie: Rzymu, Florencji, Wenecji, Mediolanu. Fascynuje mnie włoska kultura, język, włoski styl życia, obyczaje. Z pewnością całe dnie poświęciłabym na zwiedzanie cudownych zabytków i podziwianiu arcydzieł architektury. Hotel Ristorante Grotta Palazzese byłby idealnym miejscem na spędzenie niezapomnianych chwil.

  82. Klaudia pisze:

    Chciałabym zobaczyć na żywo Cinque Terre. Jest to przepiękne miejsce, które planuję zwiedzić, gdy tylko będę miała taką możliwość. Malownicza okolica, kolorowe budynki i przede wszystkim cudowne, fascynujące państwo sprawiają, że aż chce się tam pojechać 🙂

  83. AgaWojtk pisze:

    Podobno lęki są po to, aby je przełamywać, więc w myśl tej zasady pora uporać się ze swoim strachem przed ciemnością, a szczególnie przed ciemnymi pomieszczeniami. Myślę sobie, że dobrym miejscem będzie do tego ponoć najpiękniejsza w Polsce jaskinia – Jaskinia Raj, bądź, co bądź nierutynowe miejsce jak na wakacyjną eskapadę! Wierzę, że w przyjaznej i ciekawej scenerii uda mi się zapomnieć, że jest ciemno;-)

  84. EternallyHappy pisze:

    Ja to nierutynowo wpadłabym z wizyta do zatłoczonego i oddalonego, a wbrew pozorom szarego, z tego co słyszałam, Hong Kongu – wysokie budynki w jednej tonacji, mało zieleni, ciasne, że igły nie wciśniesz – ale jednak z charakterem i potrzebą nadania koloru i zapachu, mam nadzieję dzięki Original Source!
    A bliżej, tak patriotycznie, to kusi mnie miejsce zwane Krynica Morską, przy Bałtyku w naszym Zalewie Wiślanym, słyszałam, że małe, acz malownicze i z klimatem morskim, który sprawi, że raz na zawsze perfekcyjnie zapamiętasz polskie morze i skojarzysz je właśnie z tym miejsce – nie mogę się doczekać!

  85. Ela pisze:

    Moim marzeniem jest Sri Lanka – chciałabym poczuć magię towarzyszącą tej wyspie oraz zobaczyć na żywo piękną, prawdziwą tropikalną roślinność, jeszcze nie zniszczoną przez ludzkość.

  86. Ola pisze:

    Nierutynowym niejscem napewno jest Amazonia a szczegółnie dżungla amazońska. Chciała bym się tam znaleść i poczuć przerażającą dzikość tych terenów.

  87. krojepomidory pisze:

    Nierutynowe będzie… wesołe miasteczko! Super fun na godziny dla dużego i małego. A marzy mi się odwiedzić takie największe na świecie… 🙂 SUper!

  88. An. pisze:

    Chciałabym odwiedzić Caves Resort – Jamajka. Bardzo chciałabym zobaczyć i popluskać się w ciepłym Morzu Karaibskim które ma przepiękny błekitny kolor. Zachwyciły mnie też piękne widoki dlatego Jamajka jest moim wymarzonym miejscem poza granicami naszego kraju.

  89. Monka pisze:

    Dla mnie marzeniem jest Santa Monica, fajnie byłoby tam pojechać ze względu na to że bardzo jest związana ze mną: jest znane z życia nocnego i ja tak samo mogę w nocy funkcjonować lepiej niż w dzień. Innym wiążącym szczegółem jest imię miasta i moje 🙂

  90. marcika pisze:

    Jeśli członek Jury jest kobietą i posiadaczką mężczyzny, to z pewności wie, że potrafi taki wkurzyć do tego stopnia, iż pragnie się wieść żywot pustelnika choćby przez tydzień (by odpocząć i uchronić owego osobnika przed niechybną śmiercią 😉 ) Na miejsce mej nierutynowej samotni wybrałabym najmniejszą zabudowaną wyspę na świecie (Bishop Rock), na której znajduje się jedynie latarnia morska otoczona bezkresem wody, gdzie mogłabym się zrelaksować i opanować złość, a potem wrócić jak kobieta-anioł.

  91. Magdalena Ś. pisze:

    Chciałabym spełnić marzenie z dzieciństwa i polecieć na Księżyc, na ten srebrny glob, który zaprząta myśli naukowców i poetów. Może udałoby mi się spotkać Pana Twardowskiego, świętego Jerzego grającego na lutni albo prządkę, która przędzie nitki babiego lata? 🙂

  92. AsienkaPL pisze:

    Nierutynowe miejsce na wakacyjny upał to wizyta w austriackim Alpach. Dokładnie tam znajdują się lodowe jaskinie, które urzekają chłodem oraz imponującym kształtem lodowych brył.

  93. Miesiowate pisze:

    Marzy mi się odwiedzenie Islandii, wysp sprzeczności i różnorodności. Ten mały kraj ma w sobie magię i tajemniczość, której nie da się wylansować marketingiem. Obok lodowych jęzorów są gorące gejzery, obok zimnych wodospadów wrzące lawą wulkany. Malownicze zatoki i cudowne fiordy, których piękna nie przysłoni nawet nieobliczalna pogoda są wystarczającym powodem, do tego,żeby odwiedzić to niesamowite miejsce.Podobno są tam czarne jak smoła plaże i zadziorne klify- tak to miejsce jest warte zobaczenia, bez dwóch zdań!To najbardziej nietuzinkowe miejsce o jakim niestety tylko słyszałam….

  94. Kasiula pisze:

    Ja bardzo bym chciała odwiedzić Energylandię, najnowszy park Rozrywki w Polsce…ponieważ kocham szaleństwo, zabawę i adrenalinę:)) A poza tym mam córę, która z takiej podrózy byłaby najbardziej zachwycona i byłaby pod ogromnym wrażeniem :)))

  95. Tyśka pisze:

    Najbardziej chciałabym odwiedzić Wenezuelę – wybrać się na wycieczkę szlakiem czystych wodospadów Ameryki Południowej, zażyć kąpieli w nieskażonych przez cywilizację wodach i zobaczyć najwyższy wodospad świata (Salto Angel) z awionetki.

  96. Pestka pisze:

    A mnie się marzy Antarktyda – z dala od ludzi, od rutyny, od wydeptanych ścieżek. No chyba, że byłyby wydeptane przez pingwiny. Mogę je liczyć, mogę fotografować, mogę śpiewać im piosenki albo układać fraszki na cześć ich małych stópek. Siedziałabym sobie z pingwinami, patrzylibyśmy na siebie, kontemplowalibyśmy ciszę i gralibyśmy w scrabble – tylko musiałabym znaleźć planszę, która nie zamarznie.

  97. Sesil pisze:

    Marzy mi się wyprawa do stacji badawczej na kole podbiegunowym 🙂
    Chciałabym tam odetchnąć i może gotować 🙂
    No bo czemu nie rzucić wszystkiego i wyruszyć w otchłań zimna na końcu Świata i tam oddać się swojej pasji gotowania, tworzenia nowych smaków 🙂

  98. lola pisze:

    nierutynowe miejsce? Po pierwsze wydaje mi się że liczy się najbardziej dobre towarzystwo. ( najlepiej wszystkie przesympatyczne osoby komentujące z tego bloga:) A jeżeli już to może możliwość posiedzenia na skórze potwora z Loch Ness. Ewentualnie wystarczy jakiś ogromniasty wieloryb:):) Przejażdżka na meterorycie? – też się pisze na to . Dla mnie to miejsce z możliwością zwiedzania bez poruszania się ( wyleguję się i zwiedzam) .

  99. Keisa pisze:

    Błędne skały, Góry Stołowe, Polska. Na własnej skórze chciałabym poczuć jak to jest być w miejscu tak o(błędnym) 😉

  100. Amerykanka pisze:

    Chciałabym odwiedzić Ogrody w Bolestraszycach.Można tam zapoznać się z ciekawymi gatunkami roślin,drzew i krzewów, a miejsce to zachwyca pięknem barw,kolorów i zapachów,

  101. Winter Night pisze:

    Zawsze chciałam się przejechać koleją transsyberyjską, odwiedzając przy tym Syberię. Podobno z okna widać piękne, ale trochę monotonne krajobrazy i poczuć ten klimat pociągów oraz ciążącej historii.

  102. Martynaaa pisze:

    Los Angeles, ponieważ jest tam cudna plaża, góra z napisem HOLLYWOOD , dużo ciekawych miejsc i piękne palmy 🙂 A Hotel Bel-Air tak bardzo nierutynowy dla takiej osoby jak ja 🙂

  103. PaulinaD-a pisze:

    Chciałabym znaleźć się w miejscu ponad chmurami lecąc balonem. Byłoby to odizolowanie się od problemów i trosk dnia codziennego, wyciszenie oraz dostarczenie pozytywnych przeżyć.

    • Danka pisze:

      Marzę o Grenlandii – podziwianiu zabaw wielorybów, wylegujących się na brzegu stad fok i morsów oraz leniwie przechadzających się białych niedźwiedzi. Chciałabym mrużyć oczy od skrzących się w słońcu gór lodowych i zaniemówić na widok zorzy polarnej.

  104. meteor24 pisze:

    Pasjonuje mnie zapatrzenie w zwierciadła duszy. Nierutynowym spojrzeniem pragnę obdarzyć Oko Safary, które to wyjątkowym miejscem na urlop jest!

  105. Irena pisze:

    MADAGASKAR – gdy w dzieciństwie przeczytałam książkę A.Fiedlera : „Wyspa kochających lemurów” byłam pod takim wrażeniem,że w marzeniach podróżowałam po tej pięknej „czerwonej wyspie”. Choć minęło już wiele lat moja fascynacja trwa nadal a marzenie czekają na spełnienie.

  106. Nawrotka pisze:

    ja chciałabym odwiedzić Saharę, w nocy , kiedy widać na niebie duzo wiecej gwiazd niz w mroźna noc w górach, gdzie można zobaczyc drogę mleczną w trójwymiarze.. Kiedyś to zobaczę

  107. Maja pisze:

    Nierutynowym miejscem jest leśny bar w Czechach,
    Bo wszyscy tam wierzą w uczciwość człowieka.
    Podczas wyprawy po górskiej trasie,
    Każdy tu piwo dostanie i po kiełbasie,
    Wszystko schłodzone przez wodę ze strumenia,
    Która także ugasi największe pragnienia.
    Każdy turysta odpocznie na ławce,
    Dla bardziej zmęczonych jest miejsce na trawce..
    Wszystko samemu, tu nie ma obsługi,
    Każdy sam bierze i płaci swe długi,
    Do puszki specjalnej z napisem „Kasa”
    I w drogę, kamraci! Bo znów czeka trasa!
    Odwiedź koniecznie Horni Lipovą,
    I przeżyj przygodę nierutynową!

  108. Marcek pisze:

    Norwegia i jej „śnieżne’ możliwości, które daje turystom lubiącym zimowe „zabawy”:)
    – nauka klasycznego stylu narciarskiego w Telemarku,
    – udział w rozgrywanym w Tromsø Midnight Sun Marathon,
    – wizyta na festiwalu sportów ekstremalnych Ekstremsportveko w Voss,
    – pokonanie Drogi Trolli,
    – kajakarstwo morskie na Lofotach,
    – obserwacje zorzy polarnej w Tromsø,
    – morskie safari w Tysfjordzie,

  109. sd pisze:

    Machu Picchu w Peru i Pionowe schody – z pewnością dość mocne przeżycie i te widoki….:)

  110. Brunetka pisze:

    Nibylandia 🙂 🙂 🙂

  111. Honia pisze:

    W Holandii, w jednym z najbardziej surowych zakładów karnych, urządzono luksusowy hotel. Pokoje urządzono w celach, zadbano jednak o wszelki możliwe udogodnienia. Dla samej hecy chciałabym spędzić tam parę dni. Mina koleżanek, którym mówię, że byłam na urlopie w wiezieniu byłaby bezcenna.

    krzyzanskahio@gmail.com

  112. Elżbieta pisze:

    Ciekawym miejscem było by miasto a dokładniej hala w której produkowany jest „serial Mona na sukces,o by był ciekawe doświadczenie. Tylko że niestety już bez Rodge .

  113. Juleczka pisze:

    Najbardziej chciałabym odwiedzić Mielno. Wyłącznie przez to,że mój tata tam był i opowiadał jak tam jest cudownie.

  114. Darcek pisze:

    Nierutynowe miejsce to dla mnie Bukowina Tatrzańska. Tylko tam – swoje znając i chwaląc – jestem w miejscu, gdzie góry i woda są sąsiadami 🙂 🙂 🙂

  115. kat pisze:

    Eyjafjallajökul. Tym razem to ja dam mu popalić i nadymię mu tam 😉

  116. emerycia pisze:

    Dostałam kiedyś widokówkę od znajomych w czasie pobytu w okolicach Krakowa z widokiem na Zalew Zakrzówek. Zauroczyłam się tym miejscem, bo skaliste, wysokie wybrzeże porośnięte bujną roślinnością przypomina śródziemnomorski krajobraz a turkusowa woda Zalewu robi wrażenie, dlatego uważam, że ten wypadł byłby bardzo ciekawy. Byłaby też okazja pochodzić po urokliwych uliczkach Krakowa, które zawsze napawają wyjątkowym urokiem.

  117. Magdalena pisze:

    Dla mnie nierutynowym miejscem do odwiedzenia byłaby Anglia, a dokładnie Hogwart. Wiem, że nie ma takiego miejsca, ale jest muzeum, a ja jako fanka serii książek o młodym czarodzieju chciałabym odwiedzić to miejsce.

  118. cropka pisze:

    Hotel w igloo! By nierutynowo podgrzać atmosferę między mną, a mężem – 15 lat po ślubie, chyba nam się należy 😉

Dodaj komentarz


Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'catapult_add_cookie_css' not found or invalid function name in /public_html/wp-includes/plugin.php on line 525

Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'yumprint_recipe_wp_head' not found or invalid function name in /public_html/wp-includes/plugin.php on line 525