popupcover

Pop-up restaurants czyli uczta towarzyska

by • 22/04/2014 • Podróże, Styl życiaComments (0)884

 

Podobno zaczęło się w słonecznej Italii. Nie od dziś wiadomo, że Włosi lubią jeść, a ich kuchnia, oparta w znacznej mierze na świeżych produktach, nie ma sobie równych. Niestety ceny w restauracjach były przesadnie wysokie i wtedy pomysłowi pasjonaci gotowania zaczęli zapraszać do swych domów na znacznie tańsze kolacje. Tak powstały pop-up restaurants, które szybko zdobyły stałych wielbicieli i zyskały na popularności. Swym zasięgiem objęły obie półkule globu, a rozwój portali społecznościowych niewątpliwie im w tym dopomógł.

 

W Polsce zaczęło się od Warszawy (Pod widelcem, Uczta Babette, Latający Talerz, Leniwe raz!), ale teraz kluby kolacyjne można znaleźć w wielu innych miastach. Wystarczy poszukać w Internecie i popytać znajomych, by zorientować się, czy takowy funkcjonuje w pobliżu.

 

Jak to działa?

Otóż ktoś, kto uwielbia gotować, pragnie podzielić się swoją pasją i urządza u siebie w domu, ogrodzie, na tarasie, a czasem w jakimś bardziej niezwykłym miejscu, np. w galerii sztuki, uroczystą kolację. Ilość miejsc przy stole jest limitowana i oscyluje w granicach od 6 do kilkunastu osób. Menu jest często tematyczne: rybne, szparagowe, dyniowe lub związane z jakimś krajem. Dużym powodzeniem cieszy się kuchnia meksykańska czy japońska, ale w bardziej wykwintnym wydaniu niż w popularnych sieciowych knajpkach.

Chęć uczestnictwa zgłasza się mailowo i wtedy otrzymuje się wszelkie informacje o wysokości składki, dacie, godzinie i przede wszystkim miejscu spotkania (nie bez powodu kluby kolacyjne nazywane są też latającymi restauracjami). Jeśli mamy na coś alergię, warto to zgłosić, bo szef kuchni pragnie, by wszyscy goście wyszli zadowoleni i przede wszystkim mogli bez problemów spróbować każdej potrawy z kilkudaniowego menu.

Do dobrego tonu należy przyniesienie butelki wina nawiązującego do zaplanowanych dań. Ponieważ ilość miejsc jest ograniczona, o wciągnięciu na listę biesiadników decyduje kolejność zgłoszeń.

 

Uwaga! To uzależnia!

Przede wszystkim dopływ większych dawek adrenaliny mamy zapewniony! Cały wieczór jest pełen niespodzianek. Nie wiemy, jak będą smakowały potrawy, jaka będzie aranżacja jadalni, no i najważniejsze – nie wiemy, kogo spotkamy przy stole. Gospodarz stara się zapewnić nieformalną atmosferę, zaś wino z pewnością pozwoli bardziej spiętym osobom odrobinę się rozluźnić. A nawet jeśli obok siebie usiądą fizyk molekularny i historyk sztuki, zamiłowanie do dobrego jedzenia i kosztowanie poszczególnych potraw sprawią, że nie zabraknie wspólnych tematów do rozmowy.

Założyciele australijskiej Cygańskiej Kuchni (Zingara Cucina) poszli krok dalej i zapewniają swoim gościom przeżycia iście ekstremalne organizując kolacje w bardzo nietypowych miejscach: na dachach budynków, w starych magazynach, na mostach. Tu już sama lokalizacja spotkania stwarza pretekst do podjęcia pogawędki ze współbiesiadnikami.

 

Dlaczego pop-up restaurants cieszą się taką popularnością?

Może po prostu po latach zachłyśnięcia się fast-foodem, coraz bliższa staje się nam idea slow-food? A może w epoce singli nie chcemy jadać samotnie, choćby w najdroższej i najbardziej eleganckiej restauracji w mieście? Jeśli nawet w klubie kolacyjnym nie spotkamy bratniej duszy, to na pewno spotkamy osoby, które są otwarte na nowe znajomości, lubią dobrze zjeść i chcą spędzić miły wieczór w gronie ciekawych ludzi. Bo przecież nie od dziś wiadomo, że nic tak nie zbliża jak wspólny posiłek.

W czasach, kiedy żyjemy w tak zawrotnym tempie, jemy byle co w przelocie, tęsknimy po prostu za chwilami, kiedy posiłek się celebruje. I o to właśnie chodzi! A jeśli do tego jeszcze uda się to we wspaniałym towarzystwie i w rodzinnej, domowej atmosferze, to czego chcieć więcej?

 

Monika Korybut

Pin It

Related Posts

Dodaj komentarz


Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'catapult_add_cookie_css' not found or invalid function name in /public_html/wp-includes/plugin.php on line 525

Warning: call_user_func_array() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'yumprint_recipe_wp_head' not found or invalid function name in /public_html/wp-includes/plugin.php on line 525